wpis w: Bez kategorii | 0

CZY i JAK ROZMAWIAĆ Z DZIEĆMI O KORONAWIRUSIE ?

Wszyscy od kilku tygodni żyjemy w nadmiarowo zwiększonej porcji różnych trudnych dla nas emocji. Lęk, strach, złość, niepewność – wszystkie te uczucia są nam znane z rożnych wcześniejszych zdarzeń życiowych, jednak z taką porcją niepewności i nieprzewidywalności, wielu z nas nie miało jak dotąd do czynienia.

Mimo ogromnej ilości codziennie nowych informacji czujemy się pogubieni, niedoinformowani, wystraszeni i niepewni. My, dorośli mamy problem z poradzeniem sobie z nową sytuacją, a jak radzą sobie z nią dzieci – czy zastanawialiśmy się nad tym? Zapewne większość z nas milcząco uznała, że skoro dzieci słyszą w mediach informacje o zakażonych i zmarłych, o zakazach i nakazach, maseczkach itp. to nie jest konieczne dodatkowe roztrząsanie tych spraw. A może jednak warto o tym porozmawiać ?  

Często zdarza się, że o sprawach kryzysowych, poważnej chorobie, śmierci czy innych zdarzeniach nie rozmawiamy z dziećmi, bo sądzimy, że one nie muszą nic o tym wiedzieć, że nie są partnerami do takich rozmów, chcemy je chronić dla ich dobra. Czasami też nie wiemy jak rozmawiać. Warto jednak podjąć chociaż próbę takiej rozmowy bo wraz z dorastaniem dziecka, tematów trudnych do ,,przegadania” będzie przybywać. Buduje to zaufanie
i poczucie, że w każdej sytuacji, nawet tej najtrudniejszej, możecie na siebie liczyć. Głównym celem takiej rozmowy ma być wsparcie emocjonalne, pokazanie, że jesteśmy z dzieckiem, interesujemy się jego przeżyciami, stwarzamy mu szansę na odreagowanie emocjonalne
w warunkach bezpiecznych.

Oto kilka podpowiedzi jak do takiej rozmowy się przygotować.

  • wyłącz telefon, telewizor, daj też szansę dziecku na wyciszenie,
  • zaproponuj, ale nie naciskaj, by dziecko mówiło o swoich przeżyciach,
  • akceptuj to, co dziecko „wnosi” podczas rozmowy: milczenie, krzyk, łzy …,
  • bądź gotowy na rozmowę o wyobrażeniach, emocjach, być może snach,
  • wyjaśniaj i odpowiadaj na pytania, adekwatnie do wieku i poziomu rozwoju dziecka,
  • nie obrażaj się ani nie krytykuj, akceptuj wszystkie emocje dziecka,
  • podczas rozmowy słuchaj, okazuj zrozumienie i zainteresowanie,
  • nie obarczaj dziecka swoimi lękami.

Powiedz:

widzę jak bardzo cała ta sytuacja cię złości, smuci … mnie to też niepokoi, ale  …..

nie wiem jak długo będzie to trwało, ale na pewno się skończy, wszyscy pójdziemy na spacer, na plac zabaw, pojedziemy do …, zajrzymy do sklepu z zabawkami…

Takie zdania uspokajają dziecko. Zyskuje ono pewien punkt odniesienia.

Ponadto:

  • powiedz dziecku, że wierzysz, że będzie lepiej – lekarze znajdą lek i już nikt nie będzie chorował,
  • powiedz, że należy stosować się do zaleceń lekarzy, myć ręce itp.
  • powiedz, że ten wirus bardzo szkodzi starszym osobom, dlatego nie można spotykać się na razie z dziadkami i babciami, ale za to możemy do nich napisać, zatelefonować czy przesłać laurkę.

 

Może warto też wspomnieć dziecku, że w sytuacjach trudnych, dorośli częściej się denerwują, zdarza się, że się kłócą, krzyczą, bywa, że nie chcą ze sobą rozmawiać, mają fochy, bywają płaczliwi. (Być może tak też dzieje się w Twojej rodzinie ?)

Należy zwrócić jeszcze uwagę na jeden aspekt sytuacji trudnych. Pojawia się on zwłaszcza w kontekście spraw, na które nie mamy wpływu, np. nakazy przebywania w domu, brak możliwości spotykania się z najbliższymi, nakaz noszenia maseczek itp.

 

W sytuacjach kryzysowych, gdy nie mamy na coś żadnego wpływu, nie warto zaprzątać sobie myśli tymi sprawami. Należy wówczas zająć się tym, na co wpływ mamy, skupić się na innych aktywnościach, aby pomóc sobie i innym.

 

Na samopoczucie nasze, a co za tym idzie i członków naszej rodziny (pamiętajmy o zasadzie przenoszenia emocji) może pozytywnie wpłynąć właśnie pomoc innym, przesłanie komuś kilku miłych słów, zatelefonowanie do dziadków czy krewnych i znajomych.

Bywa, że ludzie w trudnych sytuacjach ,,ratują się” humorem. Może warto więc pooglądać z dzieckiem filmy, różnego typu obrazki o koronawirusie, w sieci jest ich wiele. Możemy także zaproponować narysowanie koronawirusa. Działania takie służą oswajaniu lęków.

 

Życzę odwagi w podejmowaniu z dziećmi rozmów na tematy trudne.

Dorota Królik – psycholog

 

 

Poniżej link do ,,Bajki o wirusie”, może pomoże w tych trudnych rozmowach, do których mimo wszystko zachęcam.

https://www.youtube.com/watch?v=vgOjaF_ZZgg